Rehash 2015, część IV.
Witam w czwartej już części podsumowania!
Czas przejść do kolejnych kategorii!
KATEGORIA: SERIAL.
Rok ten zdecydowanie muszę nazwać rokiem "Wspaniałego stulecia".
Serial ten rządził w roku 2015. Jeden odcinek trwał od minimum 1h 40' do czasami 2h 30' (!)
Spędziłem, więc wiele czasu rozkoszując się świetną grą aktorów i dość złożoną i ciekawą fabułą.
Rok 2015 to również druga część sezonu szóstego serialu "The Vampire Diaries", którego również kocham. No i dalszym odcinków z Kaiem, kolejnym bohaterem po Katherine, którego bardzo polubiłem. Mimo krytki ludzi już wtedy, ja nie widziałem niczego złego w TVD. Bo naprawdę uważałem, że nadal jest to dobry serial. Moja opinia przetrwała nawet do około pierwszych odcinków sezonu siódmego... Ale niestety do czasu...Tyle, że nowe odcinki, ZŁE odcinki miały swoje miejsce już w nowym, 2016 roku - fala goryczy zostanie przelana za rok! :)
Rok 2015 dla serialu "The Vampire Diaries" to nadal rok dobry. Kochałem ten serial i z niecierpliwością czekałem na kolejny odcinek. Pożegnałem Elenę, Kaia i z nowymi perspektywami przywitałem nowych bohaterów, w tym Valerie, którą polubiłem od momentu jej pojawienia się. Nawet te lesbijki nie były takie złe ;P
"The Originals" znowuż moim skromnym zdaniem się poprawiło tak gdzieś od połowy sezonu drugiego, w trzecim to już całkiem xD
Na tyle, że "The Originals" w roku 2015 oglądałem na bieżąco! Brawa!
Tutaj jako ciekawe postaci warto nadmienić Dahlię, Freye oraz Luciena.
Jeśli chodzi o "Teen Wolf" to sezon piąty okazał się być na szczęście lepszy niż poprzedni... Mimo to jednak szkoda mi tego bardzo wysokiego poziomu z sezonu 3B... Do tej pory żaden sezon go mu nie dorównał. A szkoda...
Sezon 10 serialu "Supernatural" nadrobiłem, obejrzałem pierwsze cztery odcinki sezonu 11 i tyle. Od daaawna nie wracałem do tego serialu. Również szkoda. Szczerze powiedziawszy nie wiele pamiętam już z tych moich odczuć po oglądaniu 10 sezonu, więc nie będę się o nim wypowiadać xD
W roku 2015 oglądałem również:
- "H2O -wystarczy kropla"; od samego początku! #wspomnienia
- "The Lottery"
- "The Messenger"; (fajny diabeł, aktora użyczyłem do mojej książki)
- "Aminata - siła miłości"
- "Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kosem"; tutaj nadmienię, że pierwsze odcinki były dobre, ale nie takie, że wow... ale potem serial się rozkręcił...jak bardzo, tego się dowiecie za rok, gdyż będzie to głownie dotyczyć podsumowania roku 2017 XD
- obejrzałem również trzeci, ostatni już sezon "Under the Dome" i miło pożegnałem się z tym serialem.
Myślę, że ten rok był podobny w ilość seriali do poprzedniego, czas przy serialach zdecydowanie się wydłużył tylko dzięki "Wspaniałym stuleciu".
Rok ten oceniam równie POZYTYWNIE jak i poprzedni. Inne seriale odeszły, przyszły kolejne... Chociażby na chwilę. Bo wiele nowych seriali z tego roku miały tylko jeden sezon xD
Przy okazji seriali, chciałbym napomnieć o Youtubie. Myślę, że w tym roku jeszcze bardziej zagościł na moim ekranie. Odkryłem Szaloną Zuzię (później Banshee), Wielmożnego Igora, Bzdurnego Kartona, Poszukiwacza...
Spędziłem z nimi wiele godzin, za co naprawdę dziękuję!
Przy okazji odkryłem również "Robinsonowie: Sonata Bieszczadzka". Pokochałem ten format, zwłaszcza, że bohaterami byli ludzi, którzy są i żyją gdzieś w tej naszej Polsce. Przy Robinsonach spędziłem ostatnie dni roku 2015... Emocjonalnie wspominam te dni, "Robinsonowie" dali mi chwilę wytchnienia i zapomnienia, tak bardzo ważnego w tym złym dla mnie okresie...
Czas przejść do kolejnych kategorii!
KATEGORIA: SERIAL.
Rok ten zdecydowanie muszę nazwać rokiem "Wspaniałego stulecia".
Serial ten rządził w roku 2015. Jeden odcinek trwał od minimum 1h 40' do czasami 2h 30' (!)
Spędziłem, więc wiele czasu rozkoszując się świetną grą aktorów i dość złożoną i ciekawą fabułą.
Rok 2015 to również druga część sezonu szóstego serialu "The Vampire Diaries", którego również kocham. No i dalszym odcinków z Kaiem, kolejnym bohaterem po Katherine, którego bardzo polubiłem. Mimo krytki ludzi już wtedy, ja nie widziałem niczego złego w TVD. Bo naprawdę uważałem, że nadal jest to dobry serial. Moja opinia przetrwała nawet do około pierwszych odcinków sezonu siódmego... Ale niestety do czasu...Tyle, że nowe odcinki, ZŁE odcinki miały swoje miejsce już w nowym, 2016 roku - fala goryczy zostanie przelana za rok! :)
Rok 2015 dla serialu "The Vampire Diaries" to nadal rok dobry. Kochałem ten serial i z niecierpliwością czekałem na kolejny odcinek. Pożegnałem Elenę, Kaia i z nowymi perspektywami przywitałem nowych bohaterów, w tym Valerie, którą polubiłem od momentu jej pojawienia się. Nawet te lesbijki nie były takie złe ;P
"The Originals" znowuż moim skromnym zdaniem się poprawiło tak gdzieś od połowy sezonu drugiego, w trzecim to już całkiem xD
Na tyle, że "The Originals" w roku 2015 oglądałem na bieżąco! Brawa!
Tutaj jako ciekawe postaci warto nadmienić Dahlię, Freye oraz Luciena.
Jeśli chodzi o "Teen Wolf" to sezon piąty okazał się być na szczęście lepszy niż poprzedni... Mimo to jednak szkoda mi tego bardzo wysokiego poziomu z sezonu 3B... Do tej pory żaden sezon go mu nie dorównał. A szkoda...
Sezon 10 serialu "Supernatural" nadrobiłem, obejrzałem pierwsze cztery odcinki sezonu 11 i tyle. Od daaawna nie wracałem do tego serialu. Również szkoda. Szczerze powiedziawszy nie wiele pamiętam już z tych moich odczuć po oglądaniu 10 sezonu, więc nie będę się o nim wypowiadać xD
W roku 2015 oglądałem również:
- "H2O -wystarczy kropla"; od samego początku! #wspomnienia
- "The Lottery"
- "The Messenger"; (fajny diabeł, aktora użyczyłem do mojej książki)
- "Aminata - siła miłości"
- "Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kosem"; tutaj nadmienię, że pierwsze odcinki były dobre, ale nie takie, że wow... ale potem serial się rozkręcił...jak bardzo, tego się dowiecie za rok, gdyż będzie to głownie dotyczyć podsumowania roku 2017 XD
- obejrzałem również trzeci, ostatni już sezon "Under the Dome" i miło pożegnałem się z tym serialem.
Myślę, że ten rok był podobny w ilość seriali do poprzedniego, czas przy serialach zdecydowanie się wydłużył tylko dzięki "Wspaniałym stuleciu".
Rok ten oceniam równie POZYTYWNIE jak i poprzedni. Inne seriale odeszły, przyszły kolejne... Chociażby na chwilę. Bo wiele nowych seriali z tego roku miały tylko jeden sezon xD
Przy okazji seriali, chciałbym napomnieć o Youtubie. Myślę, że w tym roku jeszcze bardziej zagościł na moim ekranie. Odkryłem Szaloną Zuzię (później Banshee), Wielmożnego Igora, Bzdurnego Kartona, Poszukiwacza...
Spędziłem z nimi wiele godzin, za co naprawdę dziękuję!
Przy okazji odkryłem również "Robinsonowie: Sonata Bieszczadzka". Pokochałem ten format, zwłaszcza, że bohaterami byli ludzi, którzy są i żyją gdzieś w tej naszej Polsce. Przy Robinsonach spędziłem ostatnie dni roku 2015... Emocjonalnie wspominam te dni, "Robinsonowie" dali mi chwilę wytchnienia i zapomnienia, tak bardzo ważnego w tym złym dla mnie okresie...
Komentarze
Prześlij komentarz