Wakacji czar.
Witam! :) Wakacje minęły. Nie ma co się oszukiwać. Tak bywa. To boli, owszem... Ale co poradzić? Trzeba to jakoś przeżyć. Muszę przyznać, że ostatnio bałem się myśleć o tym, że niedługo już szkoła... Ale dopiero gdzieś od wczoraj zaczęło to do mnie faktycznie docierać... że to już naprawdę koniec. A teraz nawet jestem przygotowany... Czuję się przygotowany, n ieważne, co będzie mi dane przeżyć i jak bolesne to będzie. Wypocząłem. Czuję to po sobie. Myślę, że dam radę jakoś to przetrwać. W końcu to nie jest jakaś wojna. Jednakże ostatni rok naprawdę dał mi w kość. A złe wspomnienia wciąż powracają... Tak czy owak nie jest nam (przynajmniej tym co chodzą do szkoły) już dane nacieszyć się wakacyjnym czarem... Beztroskimi, bezstresowymi chwilami. Nawet jeśli większość z nas nudziła się głównie jak cholera... Wiem jednak, że dzięki szkole, nasze wakacyjne, nudne cztery ściany, nieco zyskają. Sami się o tym przekonacie. Jeszcze w tym tygodniu :P Ostatnie...