Wakacji czar.

Witam! :)

Wakacje minęły. Nie ma co się oszukiwać. Tak bywa.
To boli, owszem... Ale co poradzić?
Trzeba to jakoś przeżyć.

Muszę przyznać, że ostatnio bałem się myśleć o tym, że niedługo już szkoła... 
Ale dopiero gdzieś od wczoraj zaczęło to do mnie faktycznie docierać... że to już naprawdę koniec.
A teraz nawet jestem przygotowany...Czuję się przygotowany, nieważne, co będzie mi dane przeżyć i jak bolesne to będzie. 

Wypocząłem. 

Czuję to po sobie. Myślę, że dam radę jakoś to przetrwać. W końcu to nie jest jakaś wojna. Jednakże ostatni rok naprawdę dał mi w kość.
A złe wspomnienia wciąż powracają...

Tak czy owak nie jest nam (przynajmniej tym co chodzą do szkoły) już dane nacieszyć się wakacyjnym czarem... Beztroskimi, bezstresowymi chwilami. 
Nawet jeśli większość z nas nudziła się głównie jak cholera...
Wiem jednak, że dzięki szkole, nasze wakacyjne, nudne cztery ściany, nieco zyskają.
Sami się o tym przekonacie. Jeszcze w tym tygodniu :P

Ostatnie dni wakacji spędziłem... Cóż, w oczekiwaniu.
W oczekiwaniu do cracka. Do głupiej gry, zwanej The Sims 4.
Pomimo wielu braków... Pojawia się też wiele pozytywnych cech. Zresztą, już nie mogę się doczekać jak już zagram... 
Niestety nie posiadam środków na kupno takiej gry za niemal 150 zł.
I domyślam się, że większość z Was, także...
A dzięki temu crackowi będziemy mogli zagrać. 

Co za ironia... Tyle oczekiwania. A teraz, gdy grę mam w zasięgu ręki... 
Nie ma cracka. Heh... -,-

NIEWAŻNE.
Czas zmienić temat.

Cieszę się, że z ostatnich urodzin Diany... Fajnie było tak porozmawiać.
Szkoda tylko, że Ola tak szybko nas opuściła. Tak czy owak, do tej pory miło wspominam ten wieczór (i Twoją sałatkę, Dajano, pomimo, że martwiłaś się "tą wodą" z niej...)
Mnie osobiście SMAKOWAŁA. :)

A tak poza tym to oglądam Supernatural... Ale nie hurtowo. Przynajmniej nie teraz, choć przyznaję, był taki czas...
Teraz zdarza mi się nie obejrzeć jednego dnia nic, a drugiego z trzy odcinki xDD

Dzisiaj także "wypróbowałem" nowy serial. 
Zwie się: Loteria (The Lottery)
Info o nim znajdziecie tutaj.
Obejrzałem już dwa odcinki i jestem na "tak". 
A tak poza tym nieco różni się od seriali, których oglądam... A czasami miło tak oderwać się od schematu. Tutaj istot nadnaturalnych nie ma...

A tymczasem wciąż CZEKAM.
Jak pojawi się crack, z pewnością Was o tym powiadomię... Zresztą, kto wie? Może napiszę jakąś mini recenzję? :)
Zobaczymy :D

A tymczasem, do następnego razu...
                                                              -  j.jakub

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.