Posty

Recap 2017, część III.

To jedna z najważniejszych dla mnie kategorii. Zarazem jest też dla mnie jedną z najtrudniejszych to napisania. Jednakże podejmę się tego wyzwania, jak to zrobiłem w latach ubiegłych... A zatem, witam w ostatniej części podsumowania roku 2017!  Czas na kategorię:  MUZYKA: Muzyka z seriali i filmów, jak co roku zwracała moją uwagę. Wystarczy spojrzeć jakie filmy i seriale oglądałem, żeby wiedzieć, jakie piosenki mogły mi się spodobać. W tym roku wypisze jednak te najlepsze i nie będę wchodził w szczegóły i kontemplował.  Piosenki z Eurowizji, preselekcji do Eurowizji (z naszego kraju, ale i również z innych) czy nawet Junior Eurowizji również pojawiły się na mojej playliście.  W tym roku, jeśli chodzi o wykonawców to powiększyłem bazę swoich piosenek, w szczególności o utwory: - Miley Cyrus - Dorothy - Daughter - Princess Chelsea - Susanee Sundfor - Linkin Park - K.FLAY - Chelsea  Wolfe  - Zola Jesus - The Sweeplings - Aurora - Rag'n Bone Man Piosenki roku 2...

Recap 2017, część II.

Witam w kolejnej części podsumowania.  Dzisiaj przechodzę do kolejnych aspektów, typu przeczytana książka, obejrzany film czy serial.  KSIĄŻKI: Tradycyjnie, przeczytałem mało książek.  Powtórzyłem sobie Harrego Pottera. Kupiłem Naznaczonych śmiercią i sagę Upadłych, a nawet Greya, mimo to  przeczytałem jedynie tą pierwszą.  Słuchałem również audioboka Zmierzchu po raz enty.  Zmieniłem również tytuły swoich książek z "Losów Linii Krwi", na "Uwiecznionych", a "Powierników Linii Krwi" na "Uwikłanych". Moje książki zyskały teź trochę więcej popularności na Wattpadzie, ale nie na tyle, żeby się jakoś specjalnie chwalić. I to by było na tyle, jeśli chodzi o książki. A ten rok oceniam NEGATYWNIE względem ubiegłych lat.  FILMY:  Wreszcie obejrzałem Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Miło się zaskoczyłem, choć się za bardzo na ten film nie napalałem. Ale w pewnym stopniu udźwignął fenomen HP.  W kinie byłem zaś na Greyu, Gru Dru i Minionki oraz ...

Recap 2017, część I.

Witajcie w moim corocznym podsumowaniu. W tym roku zmieniam nazwę z Rehash na Recap , gdyż wydaje się bardziej odpowiednia :) Bez zbędnych przedłużeń, przechodzę do sedna postu.  Rzuciłem studia z początkiem roku. Przez wiele miesięcy siedziałem w domu. Było ze mną bardzo kiepsko.  W międzyczasie po raz trzeci byłem za granicą, odwiedziłem dwukrotnie siostry z Zakopanego.  Mój kiepski stan trwał do lipca, kiedy to narodził się we mnie pomysł na studia, w całkowicie innym mieście. Pomysł się zrealizował.  Wreszcie pod koniec września się przeprowadziłem, a od października zacząłem studia. Studia mi się spodobały. Mieszkanie samemu w kawalerce również. Mało tęskniłem za domem. Mój nastrój uległ znacznej poprawie.  I tak właśnie kończę rok 2017, który był niczym rollercoaster.  Bo życie jest nieprzewidywalne. I to bardzo.  Przekonałem się o tym po raz kolejny.  Jak widać, wpis wygląda całkowicie inaczej. Zazwyczaj były to dwa długie posty o życiu. Ko...

Upadek.

Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny, są one na kształt prochu zatlonego, co wystrzeliwszy gaśnie. I gdzie tu były moje uciechy? I gdzie był ten początek, zanim był jego koniec? Gwałtowny również jakoś nie był. Może i mógłby być w kształcie prochu i na pewno też zgasł, przynajmniej na pewien czas. Teraz to jednak nie jest ważne,  bo wstałem po raz kolejny i nie wiem kiedy upadnę. Mógłbym wiele pisać co się u mnie działo przez ponad pół roku 2017, ale myślę, że na chwilę obecną wystarczy ten jeden wiersz mojego autorstwa, który odnosi się do cytatu Shakespeara. Wiem, że autor co innego miał na myśli, aczkolwiek dla mnie ten cytat jest rozumiany w dwojaki sposób.  Więcej o sobie opowiem w podsumowaniu 2017. Gdzieś tak za miesiąc. Cześć.

Rehash 2016, część VI.

Witajcie po raz kolejny, w ostatniej już części podsumowania roku 2016!  Dzisiaj nadszedł czas na muzykę, oraz na ogólne zestawienie "THE BEST" ze wszystkich kategorii, jak to miało miejsce w latach poprzednich. MUZYKA: Tak jak i w tamtym roku, to i w tym niektórzy producenci filmowi rezygnowali ze soundtracków, aczkolwiek ten trend nie był już tak odczuwalny, jak w roku ubiegłym. Tak jak zawsze, jeśli film, lub odcinek serialu, który obejrzałem posiadał soundtrack, chętnie go przesłuchiwałem. Wyjątkiem w tamtym roku był  Legion samobójców . Soundtrack  Zostań, jeśli kochasz  i  Zanim się pojawiłeś , również warty wspomnienia. Ten rok był również zaskakujący, ponieważ przez dobrych kilka lat miałem 2 melodie, których tytułow za nic w świecie nie potrafiłem znaleźć. I tak oto jedną z nich odkryłem niechcący przy szukaniu innej, a utwór pochodzi z bilbioteki muzycznej i można go znaleźć  tutaj W poszukiwaniu drugiego utworu pomogła mi bardzo TVP KULTURA, któr...

Rehash 2016, część V.

Cześć!  Uporałem się już z kategorią o książkach i filmach, więc teraz pora na seriale! :) SERIALE:  Tamten rok był rokiem Wspaniałego stulecia. Myślę, że ten rok również takim był. Jeszcze w pierwszym kwartale TVP1 emitowowała ostatnie odcinki Wspaniałego stulecia, ja zaś oglądałem je z wyprzedzeniem w Internecie, z napisami. Ostatni dwa odcinki tego niesamowitego serialu jeszcze zahaczyły o pierwszy tydzień stycznia 2016 roku, więc mam prawo o nim nadmienić. Zwłaszcza, że ten serial wzbudzał u mnie ogromne emocje. I w zasadzie, w dalszym ciągu wzbudza. Może to dlatego, że w ostatnim kwartale 2015 zaczął się sequel o sułtance Kosem. Mimo, że "pierwotne" stulecie się zakończyło, miałem wielką przyjemność oglądać Wspaniałe stulecie: Sułtankę Kosem. Co prawda serial nie jest taki dobry jaki był poprzednik, ale jednak, wciąż jest NIEWIARYGODNY. Kocham te uniwerum. Kocham tych bohaterów. Kocham ten całym majestat. A jakby tego było mało, kocham muzykę z serialu. Przez te seriale ...

Rehash 2016, część IV.

Witam w kolejnej części podsumowującej ubiegły rok. Podsumowania aspektu, związanego z życiem zostało zakończone, czas przejść do mniej przyziemnyh rzeczy, typu: przeczytane książki, obejrzane filmy czy seriale, czy przesłuchane piosenki z 2016 roku. Zaczynjamy, więc... KSIĄŻKI:  To był kolejny słaby rok. Niestety, dawny zapał do czytania książek nie powrócił, ale najgorzej nie było. W końcu osiągnąłem proges, wobec ostatniego roku. Udało mi się odświeżyć całą sagę Akademii Wampirów , dodatkowo, przeczytałem również całą sagę Kronik krwi. Czyli w sumie 12 książek (głownie przez okres wakacyjny, maj-czerwiec) Większość z nich przeczytałem już wcześniej, ale ostatnich dwóch części Kronik krwi nie. Z tego co pamiętam 5 część okazała się być najlepsza. Po 6, ostatniej miałem odczucia, że za dużo się w niej działo, autorka na siłę chciała skończyć sagę. Czułem, że 100 stron więcej sprawiołoby, że książka byłaby lepsza... Ale ogólnie oceniam pozytywnie Kroniki krwi. Jednak najbardziej z...