Zawieszenie

Witam.

Zawieszam działalność bloga...

Czemu?
No bo i tak chyba nikt tego nie czyta (prócz moich sióstr)
Tak, więc pytam siebie, czy jest w tym jakiś sens?
Oczywiście to nie oznacza, że rzucam tego bloga na zawsze...
Być może powrócę do niego za kilka miesięcy, a może za kilka tygodni... Kto wie?
Chciałbym po prostu wiedzieć, czy ktokolwiek coś tu czyta... tak, więc jeśli ktoś tu zagląda, to niech chociaż zostawi po sobie komentarz, nawet w postaci głupiutkiej emotikony...
To wtedy po raz kolejny zastanowię się nad tym zawieszeniem... I być może wrócę.

Blog o tematyce fan-fiction wciąż istnieje! Nadal będę na nim pisał.
Od dzisiaj nie jest już odłamem tego bloga, stanie się bardziej samodzielny :)


Trzymajcie się ciepło! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.