Rehash 2013, część druga
Cześć :)
Dużo było zwiastunów tego, że ten rok będzie pechowy i w ogóle...
Ale czy był? Tego dowiecie się w dzisiejszym Rehashu :)
Czy zaliczam ten rok do udanych? Cóż, myślę, że nie był do końca udany. Nie było jednak, aż tak źle jak się spodziewałem, że będzie. Ułożyło się. Sprawy z końca 2012...
Muszę przyznać, że czasami o tym całkowicie zapominam, że kiedykolwiek coś się wydarzyło.
To chyba dobrze :)
Tak sobie przeglądałem twittera i stwierdziłem, że jakby nie szkoła... to ten rok byłby całkiem spoko nawet. Szkoła ta roz***rdala moją psyche... No ale to nic. Może wytrzymam.
Jak to jest chodzić do szkoły, której się nienawidzi?
Sami widzicie po moich postach i twittach... xD
Ogólnie rzecz biorąc, drugi semestr w pierwszej klasie, uważam za najbardziej udany.
Myślałem, że w tym roku będzie "luźniej". Jakże się myliłem...
Ten semestr? No, można porównać do pierwszego semestru pierwszej klasy.
Ee tam, żeby jakoś dochodzić do tej czwartej klasy...
Więcej o tej szkole nie wspomnę, nie chcę sobie psuć humoru na sylwka :)
Lubię podróżować, odwiedzać... Wiedzą o tym zdecydowanie moje siostry, które nękałem wręcz przez cały sierpień. Diana i Magda tego miesiąca nie mieli ze mną ciekawie xD
Wiele razy ich odwiedzałem, co prawda z jednej strony, ze względu na dowóz pamiętników, no ale... :D Tak czy owak w następnych miesiącach tak się często nie widzieliśmy, więc to było tak na zapas. Zresztą rower mi się "zósemkował" czy jakoś tak. Pierwszy raz w życiu napisałem te słowo... hahah xD No chyba, że o tej porze będę miał już prawko, w co wątpie...
Jakby tak wymazać wycieczki do Diany i Magdy to... myślę, że NIESTETY NIE MAM CZYM SIĘ ZBYTNIO POCHWALIĆ. Siedziałem w domu, w czterech ścianach zazwyczaj...
No, w sensie: szkoła-dom-szkoła-dom-D&M-dom-szkoła-dom-szkoła-dom-szkoła-dom z D&M-szkoła i tak w kółko przez cały rok :)
A nie... sorry. Byłem w maju na komunii mojej siostry Wiki :)
To chociaż tyle z życia, co prawda byliśmy krótko... no ale TA SZKOŁA.
Mówię, jakby nie szkoła to by było fajniej xD Przynajmniej co do niektórych kwestii.
Pomału odzyskuje przyjaciółkę, z czego jestem bardzo zadowolony :)
Musimy częściej się spotykać, żeby znów nie zaprzepaścić kontaktów.
A co z wcześniej wspomnianą Karoliną?\
Jak już wspominałem, próbowałem się z nią zaprzyjaźnić, ale... My jesteśmy z kompletnie dwóch różnych światów, tak więc nie ma sensu xD W wielu sprawach jesteśmy jednomyślni, ale także w wielu się całkowicie różnimy. Nadal jednak pozostanie moją najlepszą koleżanką :)
A co do kolegów? Mam takich dwóch, z którymi się trzymam... Mam nadzieję, że zdadzą. Bo naprawdę byłoby mi szkoda, gdyby im by się nie udało :/
Tego roku mieliśmy wiele zwierząt. Precyzując: kotów. Niestety z każdym coś się działo.
W tym roku zdecydowanie: więcej korzystam z netu.
Więcej fb (traktowałem jego jak kiedyś GG, aby włączyć... popatrzę sobie, a potem coś innego sobie przeglądam i za jakieś 30 min wracam do tej karty w przeglądarce. Hehe :)
No i z GG częściej korzystam. Hehe, taki niespodziewany powrót do tego komunikatora. A były czasy, że przez kilka miesięcy nie był przeze mnie włączany... Może nawet pół roku? xD
Mniej gram w simsy. Zdecydowanie. LOL. Jak to mówią...
Ogólnie, gram mniej. Więcej korzystam z neta. Może się starzeje? :P
No i zapomniałbym o Twitterze. W tym roku naprawdę szaleję xD
Nasuwa się pytanie, czy się zmieniłem? Sam nie wiem... Ola powiedziała mi, że jestem trochę bardziej poważny. Może i racja, porównując z rokiem poprzednim? Może troszeczkę jednak spoważniałem? Ja...Przynajmniej jestem tego zdania, że przy bardzo znanym towarzystwie jestem niepoważny, śmieszny, głupiutki, towarzyski taki, że jakby sercem towarzystwa xD
Tylko, że przy znajomych to ja jestem cichy i spokojny... Nie wiem dlaczego tak jest. Może tylko przy najbliższych na tyle się rozluźniam, że zaczynam błaznować? Cóż, to jest podświadome. Nie poradzę sobie z tym, raczej nie potrafię tego kontrolować :)
Nie wiem czy więcej czytam... Może i tak?
Chyba, że w tamtym roku po dwa razy czytałem sobie wszystkie sagi (pamiętniki, zmierzch, hp) a w tym roku już mniej. Za to o wiele więcej "nowości" czytam. Może to i dobrze? Tak poznam więcej słownictwa i stylów pisania różnych autorów...
Nie wiem o czym tu jeszcze wspomnieć. Nie działo się zbytnio nic ciekawego w tym roku... xD
DLATEGO ZROBIĘ SOBIE TAKIE MAŁE ZESTAWIENIE Z KATEGORIAMI xD
Najlepszy film 2013 roku: Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia
Najciekawsze zaskoczenie filmowe: "Wiecznie Żywy"
Najlepszy serial 2013 roku: Pamiętniki Wampirów
Najciekawsze zaskoczenie serialowe: "Pierwotni"ex aequo z "Being Human"
Piosenek w tym roku było tyle, że aż zdecydowałem... wybrać najlepszą dwunastkę xD
W końcu tyle jest miesięcy w całym roku :D
Choć naprawdę kilka brakuje, posta całego tytułami nie zapełnie. Trudny był wybór, ale... :)
Z racji wyboru, postaram się jeszcze dzisiaj, żeby wszystkie znalazły się na SCM Player :)
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 1: Tom Odell - Another Love
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 2: Bedouin Soundclash - Brutal Hearts
Dużo było zwiastunów tego, że ten rok będzie pechowy i w ogóle...
Ale czy był? Tego dowiecie się w dzisiejszym Rehashu :)
Czy zaliczam ten rok do udanych? Cóż, myślę, że nie był do końca udany. Nie było jednak, aż tak źle jak się spodziewałem, że będzie. Ułożyło się. Sprawy z końca 2012...
Muszę przyznać, że czasami o tym całkowicie zapominam, że kiedykolwiek coś się wydarzyło.
To chyba dobrze :)
Tak sobie przeglądałem twittera i stwierdziłem, że jakby nie szkoła... to ten rok byłby całkiem spoko nawet. Szkoła ta roz***rdala moją psyche... No ale to nic. Może wytrzymam.
Jak to jest chodzić do szkoły, której się nienawidzi?
Sami widzicie po moich postach i twittach... xD
Ogólnie rzecz biorąc, drugi semestr w pierwszej klasie, uważam za najbardziej udany.
Myślałem, że w tym roku będzie "luźniej". Jakże się myliłem...
Ten semestr? No, można porównać do pierwszego semestru pierwszej klasy.
Ee tam, żeby jakoś dochodzić do tej czwartej klasy...
Więcej o tej szkole nie wspomnę, nie chcę sobie psuć humoru na sylwka :)
Lubię podróżować, odwiedzać... Wiedzą o tym zdecydowanie moje siostry, które nękałem wręcz przez cały sierpień. Diana i Magda tego miesiąca nie mieli ze mną ciekawie xD
Wiele razy ich odwiedzałem, co prawda z jednej strony, ze względu na dowóz pamiętników, no ale... :D Tak czy owak w następnych miesiącach tak się często nie widzieliśmy, więc to było tak na zapas. Zresztą rower mi się "zósemkował" czy jakoś tak. Pierwszy raz w życiu napisałem te słowo... hahah xD No chyba, że o tej porze będę miał już prawko, w co wątpie...
Jakby tak wymazać wycieczki do Diany i Magdy to... myślę, że NIESTETY NIE MAM CZYM SIĘ ZBYTNIO POCHWALIĆ. Siedziałem w domu, w czterech ścianach zazwyczaj...
No, w sensie: szkoła-dom-szkoła-dom-D&M-dom-szkoła-dom-szkoła-dom-szkoła-dom z D&M-szkoła i tak w kółko przez cały rok :)
A nie... sorry. Byłem w maju na komunii mojej siostry Wiki :)
To chociaż tyle z życia, co prawda byliśmy krótko... no ale TA SZKOŁA.
Mówię, jakby nie szkoła to by było fajniej xD Przynajmniej co do niektórych kwestii.
Pomału odzyskuje przyjaciółkę, z czego jestem bardzo zadowolony :)
Musimy częściej się spotykać, żeby znów nie zaprzepaścić kontaktów.
A co z wcześniej wspomnianą Karoliną?\
Jak już wspominałem, próbowałem się z nią zaprzyjaźnić, ale... My jesteśmy z kompletnie dwóch różnych światów, tak więc nie ma sensu xD W wielu sprawach jesteśmy jednomyślni, ale także w wielu się całkowicie różnimy. Nadal jednak pozostanie moją najlepszą koleżanką :)
A co do kolegów? Mam takich dwóch, z którymi się trzymam... Mam nadzieję, że zdadzą. Bo naprawdę byłoby mi szkoda, gdyby im by się nie udało :/
Tego roku mieliśmy wiele zwierząt. Precyzując: kotów. Niestety z każdym coś się działo.
Samochód, choroba, nagłe zniknięcie. Mamy, więc fatum, co do kotów. Niestety [*]
Na szczęście mamy w domu małego pieska - Tofika, który umila nam czas... i nieźle broi! :)
W tym roku, jeśli chodzi o rzeczy materialne, warto wspomnieć mojego smartfona, którego dostałem w okolicach urodzin... No i drukarkę, która z pewnością ułatwiła nam życie.
Bądź co bądź siostra ma tablet, więc teraz mam ułatwiony dostęp do kompa.
Dobry rok. Zdecydowanie! :)
W tym roku zdecydowanie: więcej korzystam z netu.
Więcej fb (traktowałem jego jak kiedyś GG, aby włączyć... popatrzę sobie, a potem coś innego sobie przeglądam i za jakieś 30 min wracam do tej karty w przeglądarce. Hehe :)
No i z GG częściej korzystam. Hehe, taki niespodziewany powrót do tego komunikatora. A były czasy, że przez kilka miesięcy nie był przeze mnie włączany... Może nawet pół roku? xD
Mniej gram w simsy. Zdecydowanie. LOL. Jak to mówią...
Ogólnie, gram mniej. Więcej korzystam z neta. Może się starzeje? :P
No i zapomniałbym o Twitterze. W tym roku naprawdę szaleję xD
Nasuwa się pytanie, czy się zmieniłem? Sam nie wiem... Ola powiedziała mi, że jestem trochę bardziej poważny. Może i racja, porównując z rokiem poprzednim? Może troszeczkę jednak spoważniałem? Ja...Przynajmniej jestem tego zdania, że przy bardzo znanym towarzystwie jestem niepoważny, śmieszny, głupiutki, towarzyski taki, że jakby sercem towarzystwa xD
Tylko, że przy znajomych to ja jestem cichy i spokojny... Nie wiem dlaczego tak jest. Może tylko przy najbliższych na tyle się rozluźniam, że zaczynam błaznować? Cóż, to jest podświadome. Nie poradzę sobie z tym, raczej nie potrafię tego kontrolować :)
Nie wiem czy więcej czytam... Może i tak?
Chyba, że w tamtym roku po dwa razy czytałem sobie wszystkie sagi (pamiętniki, zmierzch, hp) a w tym roku już mniej. Za to o wiele więcej "nowości" czytam. Może to i dobrze? Tak poznam więcej słownictwa i stylów pisania różnych autorów...
Nie wiem o czym tu jeszcze wspomnieć. Nie działo się zbytnio nic ciekawego w tym roku... xD
DLATEGO ZROBIĘ SOBIE TAKIE MAŁE ZESTAWIENIE Z KATEGORIAMI xD
Najlepszy film 2013 roku: Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia
Najciekawsze zaskoczenie filmowe: "Wiecznie Żywy"
Najlepszy serial 2013 roku: Pamiętniki Wampirów
Najciekawsze zaskoczenie serialowe: "Pierwotni"ex aequo z "Being Human"
Piosenek w tym roku było tyle, że aż zdecydowałem... wybrać najlepszą dwunastkę xD
W końcu tyle jest miesięcy w całym roku :D
Choć naprawdę kilka brakuje, posta całego tytułami nie zapełnie. Trudny był wybór, ale... :)
Z racji wyboru, postaram się jeszcze dzisiaj, żeby wszystkie znalazły się na SCM Player :)
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 1: Tom Odell - Another Love
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 2: Bedouin Soundclash - Brutal Hearts
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 3: Cary Brothers - Belong
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 4: Vampire Weekend - Unbelievers
Najciekawsza książka: "Igrzyska Śmierci"
Największe wzruszenie przy czytaniu: "Istoty Ciemności"
Najciekawsze odkrycie książkowe: "Kroniki Obdarzonych"
Najlepszy Score 2013 (melodia z filmu): "Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia"
Najlepszy Soundtrack 2013 (piosenki): "Wiecznie Żywy"
Najlepszy Score 2013 serialowy (melodie z seralu): "Pamiętniki Wampirów"
Najlepszy Soundtrack 2013 serialowy (piosenki): "Being Human"
Na koniec dodam krótkie filmiki/zwiastuny przy których najbardziej się jarałem w tym roku :)
Życzę Wam, więc SZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014. ABY BYŁ ON LEPSZY NIŻ POPRZEDNI. KASKI, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI, MIŁOŚCI I CZEGO SOBIE JESZCZE ŻYCZYCIE, MOI DRODZY! :)
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 4: Vampire Weekend - Unbelievers
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 5: Fink - Hush Now
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 6: The Pack AD - Bang
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 7: AWOLNATION - Sail
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 8: Imagine Dragons - Radioactive
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 9: Bastille - Things We Lost in the Fire
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 10:Jace Everett - Bad Things
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 11:Biffy Clyro - Biblical
Najfajniejsze piosenki 2013 roku 12:Bon Jovi - You Give Love A Bad Name
Największe wzruszenie przy czytaniu: "Istoty Ciemności"
Najciekawsze odkrycie książkowe: "Kroniki Obdarzonych"
Najlepszy Score 2013 (melodia z filmu): "Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia"
Najlepszy Soundtrack 2013 (piosenki): "Wiecznie Żywy"
Najlepszy Score 2013 serialowy (melodie z seralu): "Pamiętniki Wampirów"
Najlepszy Soundtrack 2013 serialowy (piosenki): "Being Human"
Na koniec dodam krótkie filmiki/zwiastuny przy których najbardziej się jarałem w tym roku :)
Życzę Wam, więc SZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014. ABY BYŁ ON LEPSZY NIŻ POPRZEDNI. KASKI, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI, MIŁOŚCI I CZEGO SOBIE JESZCZE ŻYCZYCIE, MOI DRODZY! :)
Komentarze
Prześlij komentarz