"Odpowiedz mi"

Cześć !

Jutro piętnasty... czyli tak jakby połowa października za Nami. 
Cieszę się :D 
Czekam na listopad xD IGRZYSKA!

A tak poza tym mam zamułe... I słucham takiej jednej pioseneczki. To ta pierwsza, w odtwarzaczu  na moim blogu :) (dodałem trzy nowe piosenki, może to niedużo, ale w wolnym czasie wezmę się za ten odtwarzacz)

Tytułowe "odpowiedz mi" wzięło jednak nade mną górę i... cóż. Dziecko się jara xD
Wystarczy tylko, że w jego ulubionym serialiku powiedzą po polsku. Ba, wystarczą dwa słowa.
Szczęście murowane! 
I ♥ The Vampire Diaries.
Sezon piąty doczekał się lepszych i bardziej ciekawych wątków, aniżeli sezon czwarty.
Hm. Czwarty jak dobrze pamiętam to największa podjarka była: Elena is Vampire!
A tutaj:
RAZ - Katherine człowiek
DWA - Silas, nie do zabicia
TRZY - Delena ma własny sezon + Stefano cierpiący, na swój szczególny intrygujący sposób.
CZTERY - Tatia/Traveler i... być może nie przypadkowe słówka po polsku.
PIĘĆ - Poznawanie tej "The Other Side" xD (W końcu!)
+ szósty, średni moim zdaniem (jak na razie) - "college"
Co tu dużo wspominać. To The Vampire Diaries.

Zapomniałbym o The Originals, które dostało jednak ode mnie szansę.
Drugi odcinek okazał się być całkiem...fajny :)
Dlatego wszem i wobec stwierdzam: OGLĄDAM PIERWOTNYCH!
Cóż. Zawsze to jeden serial więcej :D
A tak poza tym stęskniłem się trochę za pierwotnymi, bo teraz w pamiętnikach ich nie ma niestety :/

A w szkole? Lipa. Kartkówka za kartkówką, sprawdzian za sprawdzianem. Ten tydzień będzie lepszy i gorszy zarazem. Lepszy - bo nie będzie już takiego nawału kartkówek. Gorszy, bo dowiem się o ocenach z poprzedniego tygodnia. A muszę stwierdzić, że nie zapowiada się ciekawie :(
E tam. Jakoś przejdzie się te gorsze dni i "po-poprawia" się te ocenki, jeśli będą takie, a nie inne. 

Ostatnio odkryłem, że chcę do kina. Tylko jest jeden mały problem. No, w zasadzie dwa.
Pierwszy, najważniejszy - nie grają fajnych filmów.
Drugi - kasa, ale z tym to będzie już lepiej :)
Dlatego, powtórzę, czekam na listopad! 
THE HUNGER GAMES. 
Siedemdziesiąte piąte, czyli tak zwane "ćwierćwiecze poskromienia".
O tym, więcej opowie wujek google. :)

Na ten tydzień, to w szumie to tyle.
Dodam, że słuchając piosenek z serialu Being Human US, czuję nostalgię. 
Tęsknie! :/

Do następnego tygodnia! :D

ps. AKTUALIZACJA ZAKŁADKI IN THE FUTURE!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.