Destiny.
Hej wszystkim!
Kolejny tydzień już za nami.
Ostatnimi czasy, zamiast w weekendy - piszę nowego posta w poniedziałki.
Na jak długo to się utrzyma? Zobaczymy! :)
Tak czy owak czas na streszczenie wydarzeń z ubiegłego tygodnia.
Po pierwsze - nie było tak źle, jakby się mogło zdawać. Z tych wszystkich przedmiotów tylko jedna ocenka do poprawy :)
Cieszę się, że wywinąłem się z tych kartkówek i sprawdzianów, bez poważniejszego uszczerbku na ocenkach :D
Po drugie - tydzień zleciał... Cóż, szybko, w każdym bądź razie. Może dlatego, że zaczęliśmy od wtorku?
A w następnym tygodniu... PIĄTEK WOLNY. Kolejny dłuższy weekend.
Aby tylko ten tydzień przebyć...
Po trzecie - kolejny odcinek pamiętników.
Aż mnie świerzbi aby zaspoilerować o poprzednim odcinku!
Ale wstrzymam się, bo nie wszyscy ten odcinek obejrzeli :)
A tak propos. Oglądalność TVD wzrosła. O 30%
Myślę, że to całkiem dużo :)
DESTINY. Kolejny tytuł posta odnoszący się do odcinka pamiętników... to chyba się stanie tradycją :P
Niestety... to chyba jak na ten tydzień wszystko.
Ubiegły tydzień nie przyniósł dużo zmian, ale...
Ostatnio, moją koleżankę z klasy... mogę już nazwać kimś więcej niż tylko koleżanką.
Myślę, że w końcu, nasza znajomość osiągnęła pułap "przyjaciel/przyjaciółka"
Zaczęliśmy częściej rozmawiać, na poważne tematy, staliśmy się dla siebie bardziej bliscy.
Tak, więc czuję się już lepiej. Lepiej, bo oddaliłem się z bliską mi osobą, gdy poszliśmy do innych szkół. Nadal mogę nazwać tą drugą osobę, jako dobrą koleżanką...
Cóż te dwie dziewczyny zamieniły się po prostu rolami w moim życiu.
Jedna stała się ważniejsza, druga mniej....
Niestety tak nieraz bywa.
Na koniec dodam nowy spot Igrzysk Śmierci: W pierścieniu ognia
Kolejny tydzień już za nami.
Ostatnimi czasy, zamiast w weekendy - piszę nowego posta w poniedziałki.
Na jak długo to się utrzyma? Zobaczymy! :)
Tak czy owak czas na streszczenie wydarzeń z ubiegłego tygodnia.
Po pierwsze - nie było tak źle, jakby się mogło zdawać. Z tych wszystkich przedmiotów tylko jedna ocenka do poprawy :)
Cieszę się, że wywinąłem się z tych kartkówek i sprawdzianów, bez poważniejszego uszczerbku na ocenkach :D
Po drugie - tydzień zleciał... Cóż, szybko, w każdym bądź razie. Może dlatego, że zaczęliśmy od wtorku?
A w następnym tygodniu... PIĄTEK WOLNY. Kolejny dłuższy weekend.
Aby tylko ten tydzień przebyć...
Po trzecie - kolejny odcinek pamiętników.
Aż mnie świerzbi aby zaspoilerować o poprzednim odcinku!
Ale wstrzymam się, bo nie wszyscy ten odcinek obejrzeli :)
A tak propos. Oglądalność TVD wzrosła. O 30%
Myślę, że to całkiem dużo :)
DESTINY. Kolejny tytuł posta odnoszący się do odcinka pamiętników... to chyba się stanie tradycją :P
Niestety... to chyba jak na ten tydzień wszystko.
Ubiegły tydzień nie przyniósł dużo zmian, ale...
Ostatnio, moją koleżankę z klasy... mogę już nazwać kimś więcej niż tylko koleżanką.
Myślę, że w końcu, nasza znajomość osiągnęła pułap "przyjaciel/przyjaciółka"
Zaczęliśmy częściej rozmawiać, na poważne tematy, staliśmy się dla siebie bardziej bliscy.
Tak, więc czuję się już lepiej. Lepiej, bo oddaliłem się z bliską mi osobą, gdy poszliśmy do innych szkół. Nadal mogę nazwać tą drugą osobę, jako dobrą koleżanką...
Cóż te dwie dziewczyny zamieniły się po prostu rolami w moim życiu.
Jedna stała się ważniejsza, druga mniej....
Niestety tak nieraz bywa.
Na koniec dodam nowy spot Igrzysk Śmierci: W pierścieniu ognia
Komentarze
Prześlij komentarz