*emołszyns*

Witam, po raz kolejny :)
Połowa sierpnia za nami. Co za tym idzie - robi się trochę zimniej.
Mowa o rankach i wieczorach...nie wspominając o nocach.
Zbliża się, też nieuchronnie koniec wakacji. Dzisiaj jednak nie zamierzam zbytnio o tym szczególnie pisać. Bo po co... Cieszmy się chwilą :D

Tytuł posta nawiązuje do niedawno opublikowanych (zaledwie ok. 2 dni temu) informacji.
Emołszyns (emotions), z pol. - emocje.
Właśnie poczułem je, w dużych ilościach, gdy ujrzałem wieeeele zdjęć z THE SIMS 4. 
Taki mały wyciek w sieci. Wiem teraz jak mniej-więcej będzie wyglądała nowa generacja.
To jest takie małe porównanie. Na pierwszym zdjęciu od Waszej lewej jest simka z dwójki, na środku z trójki, po prawej mamy tą z czwórki. Wg mnie ta z czwórki wygląda najbardziej naturalnie...ale. Można zauważyć BRAKI. Włosy ma najgorsze, spośród wszystkich postaci, co jest spowodowane tym, że gra jest nadal w produkcji. Na niektórych zdjęciach, których pokaże Wam potem można zauważyc już małą poprawę. 
Ogólnie rzecz biorąc, widać, że EA nie postawiła na grafikę. Podobno grywalność ma się polepszyć. Czwórka ma nas wciągnąć jak kiedyś dwójka. Otoczenie: dom/roślinność przypomina nieco trójkę. Simowie jedynie diametrialnie się różnią. Nie wiemy jeszcze jak dokładnie będzie to wyglądało, ponieważ te zdjęcia wyciekły, co za tym idzie, mogą być z wcześniejszej fazy produkcji gry. Info jako takiego nie napiszę, ponieważ, można rzec, że na stronach internetowych o grach, jest tego trochę. Wystarczy wpisać w google: the sims 4.  Nie ma sensu, według mnie kopiować i wklejać tych informacji. 
Co do opini w necie. Są podzielne głosy.
Ja powiem tylko tyle: to mi się podoba. Zwłaszcza tworzenie simów i ich "modelowanie" myszką. 




Na koniec dodam jeszcze kilka zdjęc z gry.







A tak propos, wolałbym aby zmienili panel/menu, które widnieje na zdjęciu powyżej.
Oczekiwania są. Czekam na więcej informacji, a tych udzielą nam 20 i 22 sierpnia.
W dalszym ciągu nic ciekawego nie działo się u mnie i narazie się też nic ciekawego nie zapowiada. Na dzisiaj to tyle. Narazie.

ps. dzisiaj dołączy do naszej rodziny mały piesek! :) chociaż on umili mi te wakacje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.