prawie "sami w domu"

Cześć! Jak tam mija Wam wieczór? ;D
U mnie... lajtowo i superowo xD
Moi rodzice wyjechali do Katowic. Wrócą w sobotę. Mamy pół wolnej chaty :)
Nasz dom ma dwa piętra. Na jednym mieszka babcia z dziadkiem, na drugim my.
Ale i tak wyczuwam fazę i...WOOOOLNOŚĆ. Długo oczekiwaną zresztą!
I'm so, so VERY happy now!

a tak poza tym to... ZMIANA DATY PREMIERY PIĄTEGO SEZONU TVD!
z dziesiątego października...na, o tydzień wcześniej - TRZECI PAŹDZIERNIKA
remember of that.

To tyle mojego komunikatu. Jak już jesteśmy przy pamiętnikach, to warto wspomnieć, że Magda jest na początku trzeciego sezonu, Diana - na początku drugiego. Czyli w tej chwili obydwie wzięły się oglądanie TVD ♥
To taka mała dygresja. Po prostu - cieszę się. Czekam jak dojdą do czwartego sezonu. A to już niebawem! xD

Co się działo u mnie ciekawego, przez te dni, po opublikowaniu poprzedniego posta?
Otóż:

- wybrałem się na wycieczkę z koleżanką z klasy Anią i jej chłopakiem. Rowerami. Przejechaliśmy około 30 km. Byłem z siebie dumny, choć muszę przyznać, że ostatnie 5 km było ciężko przetrwać. Najbardziej z tego wszystkiego bolał nas... tyłek! Nawet do dzisaj go jeszczę lekko czuję... Ale było warto. Bardzo mile spędzona niedziela. Aby tak częściej.
W sobotę/niedzielę planujemy kolejny wypad. Mam nadzieję, że wypali.

- kolejna rzecz, to odwiedziny Magdy i Diany. Często ich odwiedzam. Cóż, mają się ze mną. No, ale jakby częściej do mnie przyjeżdżały, wcale nie musiałbym ich wyręczać :)
Zresztą byłem ciekawy ich opinii o "pamiętnikach". No.. i stęskniłem się za Dianusią ;*
Jak już wcześniej wspomniałem miała krótkie, zasłużone wakacje, dlatego też się nie widzieliśmy długo. Teraz... publicznie... zapraszam ich do siebie.
Może jak nie jutro to czwartek? Co? 
MUSICIE wykorzystać okazję, kiedy to jesteśmy prawie "sami w domu".
Czuję się prawie jak Kevin, hehe ;D

Na ten miesiąc to tyle. Z pewnością nowy post pojawi się na początku sierpnia, tudzież w tym tygodniu. Dużo będzie zależało od tego, co wydarzy się w nadchodzących dniach i czy będzie o czym pisać. Nie przedłużając - Do sierpnia! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.