"Warm Bodies"
Witajcie ciepłe ciałka xD
Jak Wam leci życie wśród żywych?
Mnie całkiem dobrze, czasami jednak zdarzają się problemy ;)
Ale to nie tylko u mnie, jestem co do tego święcie przekonany.
Tak czy owak, życie musi lecieć dalej. A właśnie!
Ciekawe co by było gdyby one się nagle zatrzymało, a Wasze dotychczasowe życie w jednej chwili diametrialnie się zmieniło. Chcielibyście tego?
A co, gdyby nie pamiętalibyście jak do tego wszystkiego doszło? Do tej całej zmiany?
Hmm. Filozoficznie trochę wyszło. Ale tak miało być. Mniej-więcej, ponieważ te i inne przemyślenia nasunęły mi się po obejrzeniu naprawdę DOBREGO filmu. Muszę przyznać, że od dawna, żaden film tak mną nie wstrząsnął. Ciekawy, typu: "teen fiction", ale z duszą. Bez niepotrzebnych przedłużeń. Przedstawiam WAM, więc film:

Naprawdę gorąco polecam! Ten film znajdzie się na mojej niepisanej liście "KOCHAM" xD
A tak poza tym to u mnie nic ciekawego się nie dzieje. Dlatego taka dłuższa przerwa. Czekaj, wróć. Było jedne takie wydarzenie. Pozytywne. Komunia mojej siostry cioteczej Wiki!
Było naprawdę super! :) Dużo jedzonka, śmiechu i w ogóle uważam ten wyjazd za udany.
Poza drobnym szczegółem. Ta droga. Przeraźliwie długa. Masakra. Choć z domu jechało się całkiem dobrze (przez prawie całą drogę słuchałem swoich piosenek♥) to z powrotem, wracając już do domu - było beznadziejnie. Z jednej strony nie chciało się już wracać do domu, z drugiej (też gorszej) przez prawie całą drogą źle się spało. A raczej próbowało się spać. Niewygodnie jak cholera. Tyle w tym temacie. Oczekuję powtórki na wakacjach, ale już autobusem. Będzie dłużej, ale za to jak wygodnie i fajnie! (bez rodziców, a z Dianą bądź Madzią; zależy, która będzie chciała jechać z moją szanowną osobą) A znając życie żadna :P Tak czy owak, nad tym przemyślę dopiero po roku szkolnym tj. w lipcu, sierpniu. :)
Kolejna sprawa: niedługo Teen Wolf. Trzeciego czerwca premiera. Oczywiście obejrzę xD
Aa i poprawy... Ech. Tyle trzeba się uczyć. A tak mi się nie chcę. Chcę już mieć z głowy następne dwa tygodnie nieprzeciętnej charówki.
Kolejny post... Tak szczerze nie wiem kiedy. Tak czy owak, zapraszam do zakładki "Writter" po nowe informacje. A także do odsłuchania kolejnych nowych piosenek :) Jest ich teraz 77.
Pamiętajcie, że nadal planuję, tę listę rozszerzyć. Już mam nowe piosenki do dodania, które czekają na ujawnienie ;D
Oczywiście z soundtracku filmu: "Wiecznie żywy"
Jeśli chcecie, wygoooglujcie (nowe słowo, nie czepiać się ;P) info o tym filmie. Równie dobrze, ja mogłem wkeić coś z jakiegoś serwisu, ale sądzę, że to się chyba mija z moją wizją blogga. Sam piszę teksty. Nie kopiuję nic od kogoś :)
Dobra, starczy na dzisiaj - zdecydowanie.
Bywajcie...
http://lotsofsecrets.com/wp-content/uploads/01-Monster.mp3 ---> posłuchajcie tego xD
Jak Wam leci życie wśród żywych?
Mnie całkiem dobrze, czasami jednak zdarzają się problemy ;)
Ale to nie tylko u mnie, jestem co do tego święcie przekonany.
Tak czy owak, życie musi lecieć dalej. A właśnie!
Ciekawe co by było gdyby one się nagle zatrzymało, a Wasze dotychczasowe życie w jednej chwili diametrialnie się zmieniło. Chcielibyście tego?
A co, gdyby nie pamiętalibyście jak do tego wszystkiego doszło? Do tej całej zmiany?
Hmm. Filozoficznie trochę wyszło. Ale tak miało być. Mniej-więcej, ponieważ te i inne przemyślenia nasunęły mi się po obejrzeniu naprawdę DOBREGO filmu. Muszę przyznać, że od dawna, żaden film tak mną nie wstrząsnął. Ciekawy, typu: "teen fiction", ale z duszą. Bez niepotrzebnych przedłużeń. Przedstawiam WAM, więc film:
Naprawdę gorąco polecam! Ten film znajdzie się na mojej niepisanej liście "KOCHAM" xD
A tak poza tym to u mnie nic ciekawego się nie dzieje. Dlatego taka dłuższa przerwa. Czekaj, wróć. Było jedne takie wydarzenie. Pozytywne. Komunia mojej siostry cioteczej Wiki!
Było naprawdę super! :) Dużo jedzonka, śmiechu i w ogóle uważam ten wyjazd za udany.
Poza drobnym szczegółem. Ta droga. Przeraźliwie długa. Masakra. Choć z domu jechało się całkiem dobrze (przez prawie całą drogę słuchałem swoich piosenek♥) to z powrotem, wracając już do domu - było beznadziejnie. Z jednej strony nie chciało się już wracać do domu, z drugiej (też gorszej) przez prawie całą drogą źle się spało. A raczej próbowało się spać. Niewygodnie jak cholera. Tyle w tym temacie. Oczekuję powtórki na wakacjach, ale już autobusem. Będzie dłużej, ale za to jak wygodnie i fajnie! (bez rodziców, a z Dianą bądź Madzią; zależy, która będzie chciała jechać z moją szanowną osobą) A znając życie żadna :P Tak czy owak, nad tym przemyślę dopiero po roku szkolnym tj. w lipcu, sierpniu. :)
Kolejna sprawa: niedługo Teen Wolf. Trzeciego czerwca premiera. Oczywiście obejrzę xD
Aa i poprawy... Ech. Tyle trzeba się uczyć. A tak mi się nie chcę. Chcę już mieć z głowy następne dwa tygodnie nieprzeciętnej charówki.
Kolejny post... Tak szczerze nie wiem kiedy. Tak czy owak, zapraszam do zakładki "Writter" po nowe informacje. A także do odsłuchania kolejnych nowych piosenek :) Jest ich teraz 77.
Pamiętajcie, że nadal planuję, tę listę rozszerzyć. Już mam nowe piosenki do dodania, które czekają na ujawnienie ;D
Oczywiście z soundtracku filmu: "Wiecznie żywy"
Jeśli chcecie, wygoooglujcie (nowe słowo, nie czepiać się ;P) info o tym filmie. Równie dobrze, ja mogłem wkeić coś z jakiegoś serwisu, ale sądzę, że to się chyba mija z moją wizją blogga. Sam piszę teksty. Nie kopiuję nic od kogoś :)
Dobra, starczy na dzisiaj - zdecydowanie.
Bywajcie...
http://lotsofsecrets.com/wp-content/uploads/01-Monster.mp3 ---> posłuchajcie tego xD
Komentarze
Prześlij komentarz