Zbliżać się do końca...

Siema !!! :D

Się działo! :P
-Egzamin napisany <w końcu>
-Bierzmowanie zdane 
-I coś tam jeszcze ale wyleciało mi z głowy... :P 

Fajnie, że do wakacji już blisko... :) 
Tych zaledwie kilkanaście dni... 19 dni... Nie wiem czemu, ale w tym roku jakoś bardziej chcę mi się wakacji niż w poprzednich latach... Może dlatego, że ten rok był trudny? może i tak... Ale z 2 strony trudno będzie mi się rozłączyć ze starymi kumplami/kupelkami, przyjaciółkami... A zwłaszcza za tym ostatnim...Wiem jak to bywa... Po gimnazjum wszyscy sie rozstają i mówią, że nie zerwia kontaktu, ale zazwyczaj jest tak, że zrywają...I tak się kończą przyjaźnie itp...
Teraz już taki nie będę jak byłem w gimnazjum... W TEJ szkole średniej raczej już nie znajdę swojego miejsca. Będę SAM... Może... Właśnie...Co los mi szykuję? Wszystko się wyjaśni już wkrótce.

Aa i tu się nasuwa kolejna rzecz... Jaką szkołę wybrałem? Odpowiedź jest prosta - TECHNIKUM. Rozszerzona Informatyka, Matma i co tam jeszcze? Eh... nie wiem na co ja idę, ale na coś muszę pójść... Informatyka - OK... Ale co będzie z MATMĄ?! PORADZĘ SOBIE?! Pożyjemy, zobaczymy

Dobra dość filozoficznych myśli...!

Wróćmy do WAKACJI! :D Wakacje... o tak... Chce mi się tej błogości, swobody... Mam ambitne plany co do wakacji... Chce na poważnie zabrać się do pisania mini- powieści, że tak to ujmę. (1 rozdział 6-7 str., w prawdziwej powieści byłoby ok 20 str. = 1 rozdział) 
W lutym coś mnie natchnęło... i napisałem 1 rozdział książki. "Romilda" hehe :P 
Pomyślałem, że trochę to przerobie i może wyjdzie coś trochu innego... Ale to jest plan na wakacje. Nad treścią myślałem już podczas mies. marzec-czerwiec, więc teraz to przelać (na papier to nie no, ale na dysk:P) no i będzie GITARA :)

Fajnie, że teraz mam dużo odcinków chińskeigo anime pt. Naruto i mam co robić... Wróciłem też do oglądania Pamiętników Wampirów od początku, niestety nei posiadam większości odcinków 3 sezonu i tak tez to nie będzie trwało długo... ;/
A co do Naruto... Hmm może na pozór to bajka dla dzieci, ale są tam przekleństwa itp. Oczywiście jeśli ma sie wersje z napisami a nie zdubbingowaną (nie wiem czy istnieje takie słowo, no ale trudno :P)
Wersja zdubbingowana jest pozbawiona drastycznych i erotycznych scen oraz przekleństw... i Tym sie różni od wersji z napisami :)

Jak sami zauważyliście w tym wpisie mało wspomniałem o serialach takich co są w TV a to  dlatego, że zaprzestałem oglądania Julii... Zrobiła sie nudna i już mi się nie chce jej oglądać... :P

No na dzisiaj to tyle... Wiem, że była duża przerwa między tym a wcześniejszym wpisem ale to po prostu BRAK-CHĘCI a czasami i CZASU, ale głownie to chęci...
Ja już finiszuję :P :)

BYWAJCIE :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczucia...

Rehash 2016, część III.

Wielkie nic.