Niecały TYDZIEŃ !
Za niecały tydzień, rozpocznie się epicki koniec, który będzie trwał wiecznie, tj. "Saga Zmierzch: Przed Świtem część 2"
Ponad rok temu, stworzyłem bloga...Rok temu odbyła się premiera ostatnio-pierwszej części 'Zmierzchu' Wszyscy razem oczekiwaliśmy tej premiery...Snułem plany na temat pójścia do kina na ową część, owe plany wypaliły. Wszystko się udało.
Przez ostatni rok opisywałem moje codzienne zmagania z trzecią klasą gimnazjum. Moje rozterki, dobre i gorsze dni. I o wiele więcej.
Teraz leci już drugi rok istnienia mojego bloga, porównując go jeszcze z tego ponad rok temu sądzę, że bylibyście w szoku... Dzisiaj jest on rozwinięty, ma wiele dodatków itp. Rok temu były tam tylko słowa i czarne tło... Szary, pospolity blog. Postarałem się zmienić jego oblicze... Sądzę, że udało mi się. Oczywiście na tym nie poprzestanę. Będę go dalej rozwijał. Ale przejdę do sedna sprawy...
DO KINA WYRUSZAM 17 LISTOPADA, O GODZINIE 17.00, BĄDŹ 19.30.
WIĘKSZOŚĆ JEST JUŻ ZAPLANOWANA, JEDNAK PLANY MOGĄ SIĘ TROCHĘ ZMIENIĆ... JEST JESZCZE TROCHĘ KWESTII DO OMÓWIENIA...
TAK CZY INACZEJ, NIE WIEM JAK WYTRZYMAM TEN TYDZIEŃ
Poniedziałek, Wtorek - luźne dni... Sądzę, że dam radę
Środa - wycieczka :D (nawet nie wiecie jak się cieszę)
Czwartek - ? (dzień pod znakiem zapytania... mój mózg nie będzie w pełni funkcjonował...
przydałoby się ten dzień odpuścić)
Piątek - 4 lekcje... DAM RADĘ! Więc pójdę...
Ten tydzień MUSI się szybko zakończyć bo padnę :P
W sobotę z Dianeczką :* zrobimy sobie mini seans, ze wszystkimi częściami zmierzchu na moim TV w HD :P
Następna sprawa...Kończę czytać Harrego - 7 część i jak skończę przechodzę do Przed Świtem... po raz... nie wiem już sam który... tak czy inaczej tydzień mam zaplanowany, o niczym innym nie myślę, nie mam teraz czasu na takie przyziemne sprawy...
I takim właśnie gestem kończę dzisiejszego posta.
Przypominam, aby być ze mną na bieżąco, wejdźcie na mojego Twittera.
Ja już lecę, bywajcie :D
Komentarze
Prześlij komentarz